• Redakcja Nowy Poznań

Żal Żurawia

Dariusz Żuraw wypowiedział się po niedzielnej porażce Lecha Poznań z Wisłą Płock (0:1).

Przed pierwszym gwizdkiem obie drużyny miały na koncie po 19 punktów w tabeli Ekstraklasy. Już po nim płocczanie przeskoczyli „Kolejorza”. Trzy „oczka” dopisali sobie dzięki bramce Luki Šušnjary, który trafił do siatki po strzale z bliskiej odległości. Słoweniec uczynił to w swoim debiucie w barwach Wisły.


- Mogę tylko przeprosić naszych kibiców za tą chałturę, którą tutaj odstawiliśmy, bo trudno tutaj mówić o grze w piłkę. Gdybym miał powiedzieć, który zawodnik zagrał na poziomie, to tylko Mickey van der Hart. Przyczyn takiej sytuacji można szukać wiele. Wpadliśmy w dół pod koniec zeszłej rundy i do dzisiaj nie możemy niestety z niego wyjść.


- Wydawało się, że okres przygotowawczy to będzie moment, kiedy wszystko ruszy, jednak kontuzje kluczowych piłkarzy nie pozwoliły się normalnie przygotować i dzisiaj wygląda to tak, że jesteśmy bardzo chaotyczni w ataku, mamy duże problemy w defensywie - wystarczy rzucić jedna dłuższą piłkę i nie trzeba się natrudzić. Jeśli chodzi o wyjście z kryzysu, zawsze wychodziłem z niego ciężką pracą i teraz też tak chcę z niego wyjść - powiedział Żuraw po ostatnim gwizdku.


Lech nie wygrał żadnego z sześciu ostatnich meczów ligowych, notując w tym czasie trzy remisy i trzy porażki. Poznaniacy z dorobkiem 19 punktów zajmują obecnie jedenaste miejsce w ligowej tabeli.


10 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Po derbach