• Redakcja Nowy Poznań

Abakany "ani to, ani tamto"

Nazwa „abakany” - wymyślona w 1964 przez dziennikarkę pisma „Zwierciadło” - powstała z chęci nazwania czegoś co nie było nie tylko ani obrazem, ani rzeźbą, ale także - nie było zwykłą tkaniną, z przypisaną jej rzemieślniczą tradycją. Recenzentka świetnie wyczuła, że dzieła Abakanowicz wymykały się znanym kategoriom i gatunkom. Sama artystka chciała stworzyć coś, co ucieka jak najdalej od ustabilizowanych kierunków i recept twórczych, a będzie jednocześnie nośnikiem filozoficznych sensów. Wedle jej własnych słów abakany nie są „ani tym, ani tamtym”. To miękkie i mięsiste obiekty, o zmiennej formie, powstałe z sizalu - nici wyciągniętych m.in. ze starych lin okrętowych, z końskiej sierści lub jagnięcego runa. Włóknista struktura tworzy quasi-organiczną tkankę, ma witalną energię i zapach, domaga się dotknięcia jak żywa istota, anektuje i odmienia przestrzeń. Jakie jeszcze światy i perspektywy otwierają przed nami włókniste dzieła, które nie są „ani tym, ani tamtym”? Zapraszamy na wykład prof. dr hab. Anny Markowskiej z Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Wrocławskiego, towarzyszący wystawie "Magdalena Abakanowicz. Jesteśmy strukturami włóknistymi".


8 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie