• Redakcja Nowy Poznań

Bohaterowie zwycięskiego powstania

30 stycznia 1919 roku na zachodnim odcinku frontu wielkopolskiego rozegrało się preludium do ostatniej dużej ofensywy niemieckiej w rejonie Wolsztyna. Wzmocnione posiłkami oddziały nieprzyjaciela zaczęły podchodzić pod Babimost. Ich atak został odparty przez kompanię wolsztyniecką pod dowództwem ppor. Stanisława Tomiaka, a dalsze postępy wstrzymane dzięki brawurowemu kontratakowi wspartemu zgrupowaniem ppor. Stanisława Siudy. Do niewoli trafiło 15 Niemców. Z początkiem lutego nasze siły w tym rejonie przeprowadziły jeszcze ofensywny wypad w kierunku na Nowe Kramsko, ale potem przeszły do działań obronnych.

Natomiast na południe od Zbąszynia, kompania opalenicka Edmunda Klemczaka odparła atak na miejscowość Perzyny.

W Polsce umiarkowanym sukcesem zakończyła się uporczywa obrona wojsk polskich pod Skoczowem, dzięki której agresor czeski nie opanował całego Śląska Cieszyńskiego. Czechosłowacja została zmuszona do zaprzestania ofensywy i pozostawienie rozstrzygnięcia przynależności państwowej tego regionu Polski Entencie, która złamała własną zasadę ustanawiania granic według kryteriów etnicznych i w rezultacie przekazała polskie Zaolzie pod bat czeskich szowinistów.


#POWSTANIEna102



Na ilustracji Stanisław Siuda jeszcze w mundurze porucznika. Jego życiorys jest charakterystyczny dla oficerów Wojska Wielkopolskiego. Najpierw służba dla Kaisera: od Verdun na zachodzie, po Kowno na wschodzie, potem organizacja oddziału powstańczego w Błotnicy, w rodzinnych stronach. Następnie bicie i wyrzucanie Niemców: Rakoniewice, Rostarzewo, Wolsztyn. W Cegielsku jego żołnierze meldują Michałowi Drzymale, że jest już wolna Polska. Potem walka o Kargową, Babimost, Kopanicę i na sowietów, na polskie Kresy: Połock, Bobrujsk, Berezyna i wielkie lanie Bolszewii pod Warszawą. Kawaler VM, odznaczony czterokrotnie Krzyżem Walecznych, Krzyżem Niepodległości z Mieczami, Złotym Krzyżem Zasługi, Medalem - Polska Swemu Obrońcy i już pułkownik rusza znów w pole w tragicznym Wrześniu: jako dowódca Poznańskiej Brygady Obrony Narodowej chroni odwrót Armii Poznań na kolejnych rubieżach: Stęszew, Murowana Goślina, Kutno, Bzura. Śmierć dosięga go jako jeńca oflagu VII A w Murnau, umiera w lutym 1945 roku w szpitalu w Freising pod Monachium nie doczekawszy wyzwolenia przez Amerykanów. Jego ostatnia książka, napisana w obozie jenieckim, nosiła tytuł "Jak Polacy powinni walczyć z sowietami".

9 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie