• Redakcja Nowy Poznań

Głodują na pl. Wolności

Aktualizacja: lut 27

Młodzi ludzie o poglądach lewicowych - którzy walczą o ograniczenia dla gospodarki zmierzające do powstrzymania globalnego ocieplenia - rozpoczęli w kilku miejscach w Polsce m.in. w Warszawie i w Poznaniu (na placu Wolności) strajk głodowy, domagając się zwołania tzw. panelu obywatelskiego, który będzie narzędziem do zmiany dynamiki obecnych procesów, zmierzających do ograniczenia emisji spalin oraz reformy systemu energetycznego. Protestujący napisali w specjalnym oświadczeniu:


Mieliśmy nadzieję na poważne podejście do spraw, od których zależy życie nasze i przyszłość naszej planety, nasze bezpieczeństwo.

Przyszłość dzieci i wnuków również tych zasiadających w sejmie i sprawujących władzę w Polsce. Dla nich ważniejsze niż klimat jest

utrzymanie odpowiedniej ilości banknotów w portfelu tylko co z nimi w obliczu katastrofy klimatycznej? Będą palić nimi w piecu czy

jeść na śniadanie bo na pewno nie uciekną do innego miejsca na świecie gdyż zmiany klimatyczne dotyczą globalnie każdego państwa

na tej planecie. Może chociaż o tym porozmawiamy bo też chcemy się przygotować do tego co czeka nas już za kilka lat! Nasze

żądanie o utworzenie PANELU OBYWATELSKIEGO, w którym nawet i Ty mógłbyś zabrać głos, zostało ZIGNOROWANE.

SYSTEM ZAWIÓDŁ i doprowadził do tego, że dosłownie grunt sypie się nam pod nogami, a miał dbać o nasze bezpieczeństwo.

Wszystko co NIEWYGODNE najlepiej przemilczeć, poczekać aż rozpłynie się w eterze bo wtedy nie było żadnego tematu, wtedy

zagrożenie przecież nie istnieje. Mieliśmy nadzieję na dojrzałe podejście partii rządzącej ale okazała się one złudna, poraz kolejny.


Warto dodać, że Polska jest jednym z najbardziej zalesionych krajów w Europie (30%), znacznie mniej obciążającym środowisko naturalne działalnością gospodarczą i transportem niż Niemcy, Wielka Brytania i np. Włochy. Do tego koszt naszych reform jest znacznie

wyższy od wymienionych tu państw, ze względu na tradycje energetyki węglowej. Do tego zeszły i obecny rok przeczą na naszej szerokości geograficznej katastroficznym założeniom "naukowców i naukowczyń" wspierających radykalne ruchy antyglobalistyczne.

Największymi beneficjentami polskich ograniczeń ekologicznych są Niemcy i Rosja, które liczą na zwiększone wpływy ze sprzedaży Polsce gazu ziemnego. PB


44 wyświetlenia1 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie