• Redakcja Nowy Poznań

Groził detonacją!

Policjanci z Czerwonaka zatrzymali mężczyznę, który spowodował zagrożenie dla wielu osób. Będąc w swoim domu odkręcił gaz. Na szczęście szybka reakcja policjantów i strażaków zapobiegła tragedii. Mężczyzna został zatrzymany i tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Niecodzienne wezwanie otrzymali w miniony poniedziałek policjanci z Komisariatu Policji w Czerwonaku. Zadzwoniła do nich zdenerwowana kobieta, która ich poinformowała, że chwilę wcześniej otrzymała wiadomość sms od swojego syna, o tym, że odkręcił w mieszkaniu gaz i chce targnąć się na swoje życie. Mundurowi natychmiast, pojechali „na sygnale” pod wskazany adres do m. Koziegłowy.


Tam okazało się, że pomimo tego, iż mężczyzna był wewnątrz mieszkania nie chciał wpuścić mundurowych do środka. Kiedy policjanci na klatce schodowej wyczuli woń gazu, podjęli szybką decyzję o ewakuacji mieszkańców z najbliższej okolicy. Łącznie mieszkania opuściło 30 osób.


W tym samym czasie na miejsce przyjechali strażacy. Mężczyzna widząc, co dzieje się na zewnątrz budynku, otworzył mundurowym drzwi do mieszkania. W związku z tym, iż był on pijany i agresywny mundurowi obezwładnili go i zatrzymali. Strażacy natychmiast sprawdzili szczelność instalacji i wykluczyli, aby była wadliwa i doszło do jej samoistnego rozszczelnienia. Ponadto przed ich przyjazdem 35-latek otworzył okna i wywietrzył mieszkanie. Na szczęście nikomu nic się nie stało, a po sprawdzeniu mieszkań lokatorzy mogli bezpiecznie wrócić do swoich domów.


Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do policyjnego aresztu. Miał prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie. Zgromadzony przez śledczych materiał pozwolił na postawienie mu zarzutu za spowodowanie niebezpieczeństwa katastrofy dla wielu osób, za co grozi kara do 8 lat więzienia. Decyzją sądu najbliższe 3 miesiące 35-latek spędzi w areszcie.


Marta Mróz


17 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie