• Redakcja Nowy Poznań

Historia pewnej śmierci

Krzysztof Kaźmierczak, poznański dziennikarz TVP ( dawniej Głosu Wielkopolskiego) opublikował dziś wpis na Facebook, który udostępniamy w poczuciu społecznej misji.

Krzysztof M. Kaźmierczak – zmartwiony.

Studiowaliśmy razem socjologię, działaliśmy też na niwie artystycznej. Bardzo inteligentny, sympatyczny... Odnowiliśmy kontakty po latach znajdując się na fejsie. Rok temu poznałem go jednak ze strony, która mnie zaskoczyła. Podważał informacje o zgonach, kwestionował sens szczepień i zasady bezpieczeństwa, rozpowszechniał pseudomedyczne fejki. Twierdził, że koronawirus to po prostu inna grypa, niegroźna. Wyciszyłem go, gdy w tym roku zaczął jawnie popierać łamanie przepisów sanitarnych. To były - jak się okazało - ostatnie posty jakie w życiu napisał… Ze zdiagnozowanym zarażeniem trafił do szpitala, pod respirator… W sobotę został pochowany… Nie wierzył w pandemię – został jedną z jej ofiar.

Nie chcę go piętnować więc nie podaję nazwiska. Nie mogę jednak się otrząsnąć. Wciąż zastanawiam się jak to się stało, że inteligentny człowiek skręcił na drogę irracjonalnych poglądów. Zastanawiam się czy jego smutny koniec uświadomi komuś, że ceną ignorancji, może być i często jest śmierć…


122 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie