• Redakcja Nowy Poznań

List do urzędu

Przedstawiamy list otwarty przedstawiciela organizacji ekologiocznej do urzędnika miejskiego. Publikacja to bardzo dobrze - naszym zdaniem - przedstawia dynamikę i aktywność Poznania w sprawie przecidziałania skażeniu środowiska przez toksyczne emisje. Polecamy Państwa uwadze opinię Wiesława Rygielskiego i czekamy na polemikę urzędu.


Dzień Dobry Pani Dyrektor,

Dziękuję za pismo i informacje o zebraniu zespołu 2 marca br.


Dotychczasową pracę zespołu oceniamy, jako członkowie KDO, bardzo negatywnie.

W 2019 polegała na ustawkach jakie robiła p. Rotnicka z dyr. Grunt, przy pełnym wsparciu reszty uzależnionych od władzy urzędników i radnych PO. W 2020r w zasadzie aktywność zamarła na całego (tak jakby smog już nie był dla mieszkańców miasta problemem). A proszę mi powiedzieć w jaki sposób w zespole znalazł się Radosław Zywert, i jaką organizację reprezentuje? Na podstawie jakiej decyzji?


Z przykrością też informuję Panią, że podpisanie umowy między Miastem a WFOŚiGW nastąpiło 2 lata za późno - te 2 lata temu byłem na podpisaniu umów Funduszu z ponad 60 gminami Wielkopolski w Urzędzie Wojewódzkim. 2 Lata Miasto bojkotowało rządowy program Czyste Powietrze ze szkodą dla mieszkańców Miasta. Czy ten zespół w ogóle wspierał rządowy program? Nikt z nas tego nie zauważył.


Jeszcze raz staram się Pani wytłumaczyć powody wystąpienia z tego zespołu w połowie 2019r. - przy beznadziejnej merytorycznie dyskusji, neoliberalnym podejściu do finansowego wspierania likwidacji kopciuchów, braku woli rozmowy o innych niż kiepski program Kawka Bis możliwych i wręcz koniecznych działaniach Miasta nie zamierzałem swoim nazwiskiem uwiarygadniać prac tego zespołu. Musiałbym się wstydzić efektów jego spotkań.


Po Pani publicznej (w WTK) wypowiedzi, której sens jest taki (nie cytuję bo mogę się pomylić w słowach), że dla Pani partnerem do rozmów jest Polski Alarm Smogowy "a nie Bye Bye Smog" (powinna Pani wiedzieć że nazwa jest "Koalicja Antysmogowa Bye Bye Smog") nie sądzi chyba Pani, że przybiegniemy szybciutko do Pani i będziemy kwiatkiem do Pani kożucha (Zespołu), uzasadniającym włączenie organizacji pozarządowych w proces funkcjonowania zespołu urzędników.


Może Pani nie wie, ale Koalicję utworzyło 14 organizacji pozarządowych i 2 rady osiedli. Członkiem założycielem jest m.in. radny Przemysław Polcyn, człowiek niezwykle zasłużony dla działań antysmogowych na Smochowicach-Krzyzownikach. Członkiem jest Polski Klub Ekologiczny, który od lat zabiegał o działania antysmogowe miasta (bezskutecznie). W 2018 roku klub przygotował propozycję działań (rekomendacji), którą dostał prez. Jaśkowiak, prez. Wudarski oraz wszyscy radni. Reakcja była zerowa. Podobnie jak na pakiet strategiczny przygotowany przez ruch miejski "Prawo do Miasta" w 2015r, który też jest sygnatariuszem Koalicji, z którą sie Pani nie liczy.


KDO - w KDO wszystkie osoby, które interesują się problemem smogu są sygnatariuszami Koalicji, wiec Pani twierdzenie, że nie są dla Pani partnerami do rozmów oznacza lekceważenie. I jeszcze absurdalne twierdzenie, że dlatego, że "chcą uczyć palić węglem" dowodzi, że nie rozumie Pani problemu zasadniczego, z którego wynika smog w miastach.


Zaproszenie poznańskiego alarmu smogowego to cwane posunięcie - chce sobie Pani zapewnić reprezentację społeczną. Kanapowa/fejsbook'owa organizacyjka, która jeszcze dla sprawy nic w Poznaniu nie zrobiła, nigdy nie wydała sensownego głosu z siebie, nie była na żadnym spotkaniu, nie zabierała głosu na żadnej Komisji RM czy sesji Rady Miasta. Ale za to jest na tyle sfanatyzowana, aby powtarzać nieracjonalne teorie o natychmiastowych zaprzestaniu stosowania węgla i drewna w ogrzewnictwie, nie licząc sie z kilkudziesięcioma tysiącami ludzi niezamożnych/ubóstwa energetycznego w Poznaniu i powiecie. Pani, która od niedawna ze specjalistki od wody ewoluuje w kierunku specjalistki od powietrza, uprzejmie rekomenduję zapoznanie się z literaturą nie PAS i wykonanych na ich zlecenie badań, które to PAS na własny użytek interpretował, ale z artykułami rzeczywistych specjalistów od urządzeń grzewczych na paliwo stałe, jak choćby największego w Polsce autorytetu w tej dziedzinie pani dr. Krystyny Kubicy. Ponadto z polityką stosowania drewna w ogrzewnictwie domowym w krajach starej Unii, USA, KAnady, RPA itp.


Zapewniam Panią, że PAS - tak wrogo nastawiony do spalaniu paliw stałych - już jednak zabiega w rządzie o ustanowienie norma na paliwo drzewne. Zdali sobie sprawę, ze wyeliminowanie paliw stałych tak szybko jak to mysleli przed laty i do niedawna jest niemożliwe. Tak samo jak wprowadzenie zakazu spalania paliwa drzewnego- miliony ludzi w Polsce pozyskują drewno w lesie - legalnie i nielegalnie, zbierają chrust, kupują okazyjnie z wycinek drogowych, i przed dekady to się nie zmieni. A nauczenie tych ludzi poprawnej techniki nie dość, że pomogłoby im finansowo to zdecydowanie zmniejszyłoby zadymianie miast i wsi. Niestety ciężko to urzędnikom, radnym sejmików i rad miast/gmin zrozumieć.


Brak choćby nieco tylko pogłębionej wiedzy z zakresu podłoża smogu, zagadnień technicznych i perspektywy społecznej jest widoczny w zespole p. Rotnickiej. Dogmatyczne trwanie przy wizji Poznań bez smogu tylko poprzez dotacje do eliminacji kopciuchów od lat nie przynosi żadnego znaczącego efektu. W jakimś sensie i zespół i teraz Pani (mając narzędzia do bardzo skutecznego działania) nieumyślnie przedłużacie problem trwania smogu w mieście i skutków zdrowotnych dla mieszkańców.


Nadmieniam, ze efektem ignorowania ludzi Koalicji, którzy smogiem zajmują się dłużej niż pani urzędnicy (dla których jeszcze za rządów dyr. Kurka smog w Poznaniu w ogóle nie istniał), sa takie kwiatki jak pisanie o kotłach olejowych i gazowych jako o urządzeniach ekologicznych (sic!). O ile Pani mogła tego jeszcze nie wiedzieć, to Pani urzędnicy powinni to wiedzieć, że to wręcz anty ekologiczne urządzenia grzewcze, a gaz i olej olejowy pochodzący z destylacji ropy naftowej są oprócz wegla najbardziej niszczącymi srodowisko przyrodnicze i stabilność klimatu paliwami. W Unii dyskutuje się nad odchodzeniem od gazu w ogrzewnictwie niezawodowym, w kilku krajach już zabrania się instalacji gazowych w nowo budowanych domach, wyznaczone są daty skończenia z gazem.


To, że radni na sesji miasta (czy na komisji ochrony środowiska) nie zareagowali na ewidentną bzdurę, dowodzi jaką wiedzę środowiskową mają radni Miasta Poznania. Tu tylko się ośmieszyli głosując na taki program.


Po konsultacjach wirtualnych i telefonicznych z członkami KDO zainteresowanymi smogiem informuję Panią, że nie delegujemy nikogo z KDO do zespołu.


Dopóki Pani będzie nas lekceważyć (jak na wizji Otwarta Antena WTK), publicznie przypisywać nam niecne zamiary (uczenie ludzi palenia węglem, co jest dwuznaczne i nie do przyjęcia) nie będziemy legitymizować prac zespołu złożonego z 12 urzędników z radnym Zaradnym (który przez ponad 2 lata kierowania komisja RM do. ochrony środowiska, nie poświecił 1 zebrania sprawie przeciwdziałania smogowi). Oczekujemy też sensownego parytetu urzędników i strony społecznej, tak jak to było w pierwszym zespole powołanym za kadencji prez. Wudarskiego. Informuję, że w tamtym zespole było 6 osób z Koalicji, zespół został powołany zarządzeniem prezydenta, tym samym na które Pani się powołuje, miał spotkania i nigdy nie został formalnie rozwiązany. W to miejsce pani Kierzek-Koperska powołała nowy. Uprzejmie proszę i wyjaśnienie na jakiej podstawie prawnej powołano drugi zespół bez rozwiązania pierwszego!


Skorzystamy z faktu, że zgodnie z prawem obywatele mogą uczestniczyć z zebraniach różnych komisji i zespołów w mieście (transparentność funkcjonowania miasta) i uprzejmie proszę o informowania KDO ds. środowiska o wszystkich zebraniach zespołu i umożliwienie nam uczestnictwa (realnie czy wirtualnie, w zależności od formy spotkań). W przypadku zebrań wirtualnych b. prosze o udostępnianie mailem na adres mailowy KDO lub przewodniczącego KDO linku do transmisji.


Oczywiście nie jesteśmy doktrynerami i nie przekreślamy współpracy z Miastem w zakresie działań antysmogowych. Absolutnie proces eliminowania smogu i ochrony zdrowia mieszkańców Poznania zyskałby na naszej inwencji, oczytaniu i nie konserwatywnym podejściu do sprawy. Oczekujemy jednak poszanowania naszej wiedzy i zasady parytetu (strona społeczne różnych organizacji w tym inspiratora powołania zespołu przez prezydenta - Koalicji Antysmogowej). Uważamy też, ze smog jest gnębiącym miasto zjawiskiem ponad partyjnymi w miejsce kilku kompletnie nie zorientowanych w tematyce członków tego zespołu (figurantów) powinni znaleźć się w nim przedstawiciele opozycji w radzie miasta (PiS i Wspólny Poznań). Chcielibyśmy też wiedzieć (na co Pani nie odpowiedziała) jakie kompetencje ma taki zespół i jakie cele szczegółowe. Rozmawianie kolejny (trzeci rok) o KAwce Bis jest niepoważne w świetle ca. 1000 corocznie przedwcześnie umierających w związku ze smogiem Poznaniaków. I informacji naukowych o związku smogu z Covidem.


Tu trzeba działań stanowczych, a nie kręcenia się wokół własnego ogona i pozorowania działań. Przekazanie Wydziałowi Wspierania Jednostek Pomocniczych Miasta ulotek Kawka Bis i rozesłanie informacji do rad osiedli, ze mogą sobie odebrać, to w dobie Pandemii jest w zasadzie niecelowe. Sprawdziłem. Większość rad osiedli nie odebrała, a jak odebrała nie dystrybuował ich do mieszkańców. Nie tędy droga, co powtarzamy jako Koalicja od lat. Sam fakt wydruku tysięcy ulotek - bez współtowarzyszące temu akcji bezpośredniej i wzorem innych miast szerokiej społecznie akcji informacyjnej kanałami nie tylko urzędowymi jest mało efektywny. Dlatego też liczba likwidowanych w Poznaniu kopciuchów jest znacząco - nawet 2 krotnie - niższa, niż w miastach mniejszych, jak 250.000 Toruń czy 290.000 Katowice, a w przeliczeniu na 1000 mieszkańców wielu innych miast. A gdzie tu mówić o szeregu innych ważnych działaniach profilaktycznych (skuteczne informowanie o epizodach smogowych a priori, czego BRAK) i likwidujących smog każdego rodzaju, które pasywny magistrat nie dostrzega (lub nie chce dostrzegać).


Wspieramy aktywność radnego miejskiego i osiedlowego P. Polcyna. To wzór dla działań miasta i Pani wydział powinien wykazać się podobną inicjatywą. Przyjąć postawę aktywną, a nie pasywną, ograniczająca się do ulotek i przyjmowania interesantów w mieście czy na telefonie. Jako przew. zarządu osiedla Morasko-Radojewo podobna akcję jak Smochowice-Krzyżowniki przygotowuję na jesienną edycję programu kawka bis na Morasku i Radojewie. Zainteresują nią też Umultowo. liczę, że z wyprzedzeniem dowiem się o ww. edycji, aby móc się doń przygotować.


z poważaniem

Wiesław Rygielski

KDO środowisko


14 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie