• Redakcja Nowy Poznań

Nieznana kampania. J.Kiliński

Aktualizacja: sty 20

3 stycznia 1920 roku ruszyła operacja "Zima". Była polsko - łotewską ofensywą wojskową podjętą zgodnie z sensem sojuszu militarnego podpisanego 30 grudnia 1919 roku, w celu wypchnięcia bolszewików ze stukilometrowego pasa przyszłej granicy polsko - łotewskiej i odcięcia ich od wściekle antypolskiej Litwy. Łotysze natomiast odzyskać mieli południowe rejony swojego kraju, Inflanty Polskie, mimo ich obaw, że możemy się stamtąd nie chcieć wycofać z racji dużej mniejszości polskiej wciąż zamieszkującą tę krainę, historycznie i kulturowo przynależną do Polski aż do pierwszego rozbioru.


Już pierwszego dnia operacja zakończyła się strategicznym sukcesem. Armia polska zajęła rodzinne miasto m. in. Władysława Studnickiego czy Stanisława Swaniewicza, Dyneburg, wypierając zeń oddziały 15. Armii komunistów. W czasie następnych kilkunastu dni formacje bolszewickie albo poddały się albo wycofały z terenów całej Łatgalii.


Operacja "Zima" była też historycznym, operacyjnym debiutem dla sił pancernych w Wojsku Polskim. 1 Pułk Czołgów, a konkretnie 2. kompania w sile 25 wozów Renault FT wzięła czynny i błyskotliwy, acz krótki udział w ofensywie. Po kilku salwach z czołgowych armat bolszewicy przerażeni widokiem piekielnych maszyn uciekli w te pędy sami i do bliższych, bezpośrednich starć nie doszło. Cóż, w zwycięstwie militarnym nader często kluczowym jest podłoże psychologiczne.


Co ciekawe, całością kampanii dowodził gen. Edward Rydz, co świadczyło o tym, że planowanie i kontrola przebiegu walki w skali kilku dywizji nie przekraczały jego możliwości intelektualnych i słusznie dostał za jej poprowadzenie order Virtuti Militari. Jarosław Kiliński





21 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

DROMADER

POLODY