• Redakcja Nowy Poznań

Oszukany "na Blika"

46-latek odebrał telefon. W słuchawce odezwał się przemiły głos pana, informującego go o tym, że dzwoni z banku. Mężczyzna początkowo chciał się rozłączyć, ponieważ nie wnioskował o żadną pożyczkę, jednak po chwili namowy - kontynuował rozmowę, gdy usłyszał, że ktoś nieuprawiony złożył wniosek kredytowy na jego dane osobowe, a jego oszczędności są zagrożone. Okazało się, że w istocie były, ale nie przez grupę groźnych przestępców, lecz osobę, która do niego zadzwoniła. Pokrzywdzony został oszukany przez sprawców spoofingu i stracił kilka tysięcy złotych.


Spoofing telefoniczny to coraz popularniejsze oszustwo polegające na podszywaniu się dzwoniącego pod inne numery, by móc następnie dzwonić z nich do ofiar.


Technicznie taką możliwość dają nowe rozwiązania technologiczne, gdzie aparat telefoniczny nie jest podłączony do sieci telefonicznej tylko do komputerowej. Dzięki temu dzwoniący może ręcznie wprowadzić numer i jego opis, który wyświetli się adresatowi jako połączenie przychodzące. W tym przypadku było podobnie.


23 marca br. do mieszkańca gminy Komorniki zadzwonił mężczyzna, który podał się za pracownika banku i poinformował go o tym, że na jego dane został złożony wniosek kredytowy. Następnie oszust kontynuował rozmowę tłumacząc, że jeśli to nie rozmówca był decydentem w tej sprawie, to w niedługim czasie skontaktuje się z nim inny uprawniony pracownik banku i przekaże dalsze dyspozycje w tej sprawie.


Kilka minut później do 46-latka zadzwonił ponownie telefon, a w słuchawce odezwał się głos mężczyzny, który przedstawił się, jako pracownik banku w którym pokrzywdzony posiadał rachunek finansowy.


Oszust poinformował go, że środki na nim zgromadzone są zagrożone, dlatego winien przekazać ja na konto rezerwowe – tymczasowe, gdzie będą bezpieczne do wyjaśnienia sprawy. Niczego nieświadomy mężczyzna, w obawie o utratę swoich oszczędności, przekazał za pomocą kodów BLIK dostęp do swoich pieniędzy. W efekcie tego 46-latek stracił kilka tysięcy złotych.


Pamiętajmy, że we wszystkich rozmowach zawsze występuje jeden element – presja czasu i poczucie zagrożenia. Przestępca stara się wystraszyć rozmówcę, by ten działał pod wpływem emocji.


W praktyce zablokowania spoofingu telefonicznego jest technicznie niemożliwe. Zapobieganie tego typu oszustwom polega przede wszystkim na zwiększaniu świadomości ludzi w zakresie metod i technik wykorzystywanych przez przestępców. Aby nie dać się oszukać musimy uważnie słuchać dzwoniącego i panować nad emocjami. Jeśli nasz rozmówca poinformuje, że pieniądze na naszym koncie są zagrożone lub z innego powodu należy przelać je na inne konto - od razu powinniśmy się rozłączyć. Dla pewności możemy samodzielnie zadzwonić do banku, by ostatecznie zweryfikować przekazane informacje.


Marta Mróz


15 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie