• Redakcja Nowy Poznań

Pływalnie są otwarte?

Po uzyskaniu informacji z portalu naszemiasto, że można pominąć obostrzenia i uczestniczyć w treningach na publicznych basenach oraz w siłowniach - zajęliśmy się sprawą. Okazuje się, że wystarczy dostać się do "kadry" jakiegoś stowarzyszenia sportowego i zadeklarować uczestnictwo w zawodach sportowych. W ten sposób, obchodząc prawo można korzystać z obiektów sportowych a robią to w naszym mieście setki "nowych sportowców"... Zapytaliśmy anonimowego pracownika basenu, czy można dziś trenować na pływalni POSiR a w odpowiedzi otrzymaliśmy informację, że po zakupie płetw oraz po sprawdzeniu czasu na 50 m (musi być przyzwoity, bo pływać będziemy także wśród zawodników) bez problemu zostaniemy zapisani do kadry i wejdziemy na basen.


Od 28 grudnia trwa w Polsce kwarantanna narodowa. Od tego momentu, zgodnie z rozporządzeniem rządowym, siłownie i baseny miały być otwarte wyłącznie dla zawodowych sportowców. - Zdecydowaliśmy się na obostrzenia, które mają zlikwidować fikcję, polegającą na tym, że w siłowniach pojawiają się sami sportowcy zawodowi - mówił kilkanaście dni temu premier RP, Mateusz Morawiecki. Jak się okazało prawnicy i ludzka inwencja po raz kolejny przechytrzyli rządzących. W Poznaniu i w Wielkopolsce wciąż są otwarte niektóre siłownie i baseny. Jak to możliwe? W ostatnich dniach przybyło w nich licencjonowanych zawodników uznawanych za "kadrowiczów".


Zapis mający wykluczyć amatorów z chodzenia na siłownie i baseny mówi o "ograniczeniu współzawodnictwa sportowego, zajęć sportowych i organizacji wydarzeń sportowych wyłącznie do sportu zawodowego". To oznaczało w założeniach, że z obiektów sportowych będą mogli korzystać sportowcy pobierający stypendia, kadra olimpijska czy zawodnicy uczestniczący w rywalizacjach sportowych w ramach oficjalnych lig.




52 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie