• Redakcja Nowy Poznań

Po kwiaty na lodowisko?

28 grudnia 2020 rząd wprowadził nowe obostrzenia sanitarne, które między innymi uniemożliwiły działalność stoków narciarskich i lodowisk. Jednak mimo to podpoznańskie lodowisko "Misiałek" ominęło restrykcje, zmieniając swój obiekt na kwiaciarnie.


Na wejściu obiektu widnieje napis "kwiaciarnia Misiałek", jednak wszystko inne funkcjonuje identycznie jak przed przemianowaniem. Jak wcześniej, opłaca się za wejścia, można także zapłacić za wypożyczenie łyżew. Różnicą są kwiaty stojące w jednym miejscu poza lodowiskiem, które "klient" otrzymuje wychodząc.


Interesującym jest fakt, że pomimo trwającej epidemii i ograniczeń, w dniu dzisiejszym było wyjątkowo dużo ludzi, większość z nich nie miała maseczek, bądź były one niepoprawnie założone. Możliwych jest wiele przyczyn tego stanu rzeczy, chociażby to, że inne lodowiska są zamknięte. Jednak nasuwają się także przypuszczenia, że osoby na lodowisku sięgają po swoisty zakazany owoc. Nasuwa się także pytanie - kiedy nastąpi interwencja boga - tzn. odpowiednich służb, które najprawdopodobniej zamkną obiekt.



542 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie