• Redakcja Nowy Poznań

Pod Babimostem w trakcie pertraktacji

2 lutego 1919 roku pod Rynarzewem był kolejnym dniem zaciętych walk powstańców o uniknięcie rozerwania północnego frontu Wielkopolski przez Niemców. Na południu, dwie niemieckie kompanie wyparły Polaków z Klonówca koło Lipna, wsi obsadzonej przez kompanię ze Śmigla. Dopiero ściągnięcie posiłków i wzmocnienie obrony przez oddział kościański ustabilizowało sytuację na tym odcinku.

W Berlinie natomiast rozpoczęły się rozmowy polsko – niemieckie na temat zawarcia rozejmu – obie strony zaczęły odczuwać zmęczenie przedłużającymi się krwawymi walkami, które nikomu nie przynosiły strategicznego zwrotu. Tymczasem jednak na zachodzie, w godzinach wieczornych w Babimoście zgromadziło się ok. 150 powstańców z kompanii chobienickiej, wyposażonych w trzy karabiny maszynowe i przed północą wymaszerowali w ciemnościach, by odbić utracone dzień wcześniej Nowe Kramsko. Zmęczenie, zmęczeniem, ale dopóki Niemców bijesz - jesteś zwycięzcą.


#POWSTANIEna102 Na fotografii Izydor Napierała - jeden z organizatorów i najwaleczniejszych dowódców z kompanii chobienickiej. Po zakończeniu służby wojskowej, w połowie lat 20-tych osiadł w Bydgoszczy. W 1941 roku Niemcy wywieźli go do Auschwitz - odtąd los jego pozostaje nieznany.

13 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie