• Redakcja Nowy Poznań

Trudny remis Lecha

Pogoń Szczecin przyjechała do Poznania jako wicelider PKO Ekstraklasy i miała apetyt na przegonienie pierwszego w tabeli Lecha. Portowcy dotychczas zanotowali 3 zwycięstwa, 1 remis i 1 porażkę. Z kolei Kolejorz był jedną z dwóch (obok Śląska) niepokonanych drużyn w tym sezonie w lidze. Mecz cieszył się sporym zainteresowaniem, na stadionie znalazło się bowiem ponad 17 tysięcy kibiców.


W pierwszej połowie nie działo się dużo – padł tylko 1 celny strzał. Natomiast druga część spotkania dostarczyła kibicom sporo emocji. W przerwie Michała Skórasia zastąpił Pedro Tiba, co dodało Poznaniakom animuszu. Lech atakował i starał się wyjść na prowadzenie. Okazje mieli Jakub Kamiński czy Joao Amaral. Groźny strzał oddał również Tiba, ale uderzenie Portugalczyka znakomicie obronił Stipica. Wszystko zmieniło się, gdy drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę ujrzał Nika Kvekveskiri. Gruzin niepotrzebnie sfaulował w środkowej części boiska. Wówczas Portowcy złapali wiatr w żagle. W 71. minucie na boisko wszedł 83-krotny reprezentant Polski Kamil Grosicki, tym samym notując swój pierwszy mecz dla Pogoni po powrocie (ostatnie spotkanie w barwach Portowców rozegrał w 2007 r.). Z kolei w 79. minucie na murawie zameldował się Luka Zahović, który parę chwil później zdobył gola na 1:0 po asyście Smolińskiego. Wówczas kibice zaczęli jeszcze mocniej dopingować swoich zawodników, a Lechici nie złożyli broni. Straty udało odrobić się w doliczonym czasie gry, gdy z rzutu wolnego z połowy boiska piłkę w pole karne zagrał bramkarz van der Hart. Futbolówka odbiła się przed Tibą, a ten uderzył na dalszy słupek i strzelił bramkę wywołującą euforię na stadionie. Potem Kolejorz miał jeszcze jedną szansę na zdobycie zwycięskiego gola, ale ostatecznie sędzia Musiał odgwizdał faul Marchwińskiego. W trakcie meczu kibice często byli sfrustrowani decyzjami arbitra i po tej akcji na stadionie rozległy się głosy dużej krytyki w kierunku sędziego.


Lech pozostaje niepokonany po 6 kolejkach i utrzymał pozycję lidera. Kolejorz ma 14 punktów i bilans bramkowy 11:3. Natomiast Pogoń ma 3 punkty straty do Poznaniaków. Następny mecz Lech rozegra 12 września w Częstochowie z Rakowem, a kolejne spotkanie u siebie 17. z Wisłą Kraków.


Kamil Kwiatkowski




9 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie